Po wakacjach

Wakacje to okres, w którym zazwyczaj praca staje się mało twórcza. Każdy albo już myśli o urlopie albo go jeszcze ciągle wspomina. Ja nie mam regularnego rytmu i dlatego tego lata nawet sporo ulepiłam. Przede wszystkim przetestowałam swój nowy sposób na wiszące figurki oraz dopracowałam te leżące. Mam też w planach nagranie krótkiego filmiku z procesu ich lepienia. Teraz czekam na otwarcie pieca ze średnimi, stojącymi figurkami. Martwię się nieco, bo pomyliłam się przy nastawianiu temperatury i obawiam się czy elektroniczna skrzynka „zapamiętała” skorygowaną temperaturę. Od tego zależy cały efekt… W kolejce czekają małe, stojące aniołki i tu niespodzianka.. nowy detal – czapeczki. Wyglądają trochę jak krasnale, ale szczerze przypadły mi do gustu. Przy nich stoją zaś więksi „bracia” – to kontunuacja serii z przeszłosci, kiedy na próbę ulepiłam takie trzy i w towarzystwie Anielic w szerszych sukniach wyglądały fascynująco 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading