8.04.07

Swieta sie rozpoczely wcale nie wesolo..ale po kolei: Wczoraj wieczorem kiedy zakonczylismy z T walke ze zmiana filtra wodnego ( bo przypuszczam,ze wredne ptaszysko zezarlo nam rybki ) Postanowilsmy sobie pojechac gdzies na piwo.Ruszylismy dawna autostrada do Mechelen – jest tam przytulna knajpka. Zaparkowalismy na ul.Sw.Jana…..i przywital nas …kot (?!) Szary dachowiec ,ale przemily!! Oderwac […]

4.04.07

Nie macie sekretarki? Nic prostszego! Zatrudnijcie swoja wlasna polowke….Tak sobie chyba pomyslal T kiedy zaczal mnie „zabierac” (?) ze soba wszedzie i  pilnowac bym notowala wszystko co popadnie,zeby pozniej nie zapomniec. Jednak faceci to rownie sprytne bestyjki co kobiety 🙂 Najpierw on „wyposazyl” mnie do majowego marketu teraz ja „wyposazam” go w skladny i przejrzysty […]

Loading