21.09.06

Mam w piwnicy…ducha

Doszlam do takiego wniosku,gdy po raz kolejny wypuszczajac z rana psy na “obchod” odkrylam ,ze drzwi od podworka sa znacznie uchylone..

Nie wiem czy to amator ziemniakow czy cebuli, bo tylko takowe warzywa mieszcza sie w bliskiej odleglosci od otwieranych drzwi,no chyba,ze ow jegomosc remontuje sobie posadzke, to tak! – plytek jest tam bowiem  do wyboru do koloru 😆

Cos mi swita.

Moze to dawny poslaniec?

Mial kiedys dostarczyc paczke, na ktorej mimo iz nie widnial nasz adres – meczac sie przy otwieraniu automatycznej bramy – wszedl na podworko I stajac w ciemosci na przeciw kuchennego okna – przyprawil moja mame prawie o zawal serca …

Od tamtej pory staramy sie mimo automatycznosci bramy – zamykac ja dodatkowo na zasuwke,bo nigdy nie wiadomo,czy nie trafi sie jeszcze kiedys taki zagorzaly kurier..

Chyba powinnam powiesic na brami karteczke takiej tresci:

“Gosciu, kimkolwiek jestes,nie ma tu nic oprocz gnijacej cebuli I wiednacych ziemniakow, a jesli nawet remontujesz podloge – plytki w sklepie w dzisiejszych czasach wygladaja o niebo atrakcyjniej niz te “resztki” na stosie spowitym pajeczyna”

Moze poskutkuje … (?)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading