26.12.05

Dawno dawno temu,gdy tylko zaczynalam poznawac ceramike,ulepilam sobie popielniczke.Wyszla nieco krzywa tu I tam,ale w tamtym czasie bylam bardzo dumna z mego nowo-ulepionego dziela.Znajac jedynie receptury szkliw na wysoka temp oraz angoby na mokry wyrob – pomalowalam swe dzielo nastepujaco: angoba z dodatkiem rutylu ,wypalilam a nastepnie poszkliwilam szkliwem transparentnym na temp.1235°C.Nie wiem czy juz […]

13.12.05

Kiedys zdazylo mi sie w ostatniej chwili wskoczyc do metra,moj skok zakonczyl sie na personie,ale na kim? Nie uwierzylabym gdybym to nie ja wtedy skakala … Wpadlam wprost w objecia dawno nie widzianej kolezanki.Obie bylysmy zaskoczone.Ona,ze mnie tu w Bxl widzi – ja ,ze to na jej biuscie wlasnie wyladowalam. Zaskoczenie ustapilo miejsca wielkiej radosci […]

9.12.05

Podobna zimowa pora,ale ok dwa miesiace pozniej i w poprzenim roku goscilam na wystawie ceramiki M.D.W zaadoptowanej “starej grocie” Herbaciarni przyciemnionej blaskiem swiec na przeciwleglych do siebie scianach spogladaly na zaproszonych wazy – labedzie, wiersze –Garncarza i czapka Taty w maszynie do szycia.Goscie znani i nieznani,starsi i mlodsi ,duzi i mali,wszyscy przewijali sie przez korytarz […]

5.12.05

Odwiedzilam znajoma biblioteke.Natrafilam w niej na kilka ksiazek dotyczacych rzezby ludzkiego ciala w glinie. Pomyslalam sobie wtedy przez krociutka chwile – jakie to szczescie moc to wszystko ogarnac wzrokiem… ale zaraz; jakaz trudnosc.. ksiazka w innym jezyku…. Inni dopowiedzieliby – niedostepna,a jak nie to to zawsze sie znajdzie cos innego – tylko po to,by nie […]

Loading