19.05.05

Srocze we wtorek rano posadzilam na drzewie – innym niz te z ktorego spadl,ale bardzo blisko.Radosc moja siegnela zenitu,gdy….. PRZYLECIALA MAMA! 😛 Nakarmila i przylatywala czuwac,obserwowala caly czas ( ze mna na spole) Caly dzien tam siedzial spokojnie,wieczorem spadl trzy razy raz po razie,ale i tak go wsadzilam z powrotem ,by o 23.00 ratowac przed […]

16.05.05

Sarriette – Mekko wszelakich zwierzat!   Pisalam niedawno,ze myszy u nas zimuja.Schodza sie ot tak,bez pytania, kiedy zaczynaja sie pierwsze zimne noce.To juz wiecie,prawda? A,I wiecie tez o tym,ze jakis poltora roku temu przypaletala sie do nas tchorzofretka – obecnie noszaca nazwe Fredek. Tez sobie przyszla bez zapytania.I choc w tym przypadku staralam sie jak […]

Loading