24.01.05

Przyszla wczoraj cichutko w nocy.
Wlasciwie to jakby tak nie isc spac przed 1.00 mozna by ja bylo zobaczyc jak sie skrada,
ale komu by sie tam chcialo czekac,bo i po co.
Walczyc przeciez nie ma sensu – jak sypnie w oczy tym czym zwykle sypie,
to….. mamy pozniej “pomrocznosc jasna”
No wiec przyszla i jest.
Cicha,jasna….
W dostojnej bialej szacie….
Pani Zima

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading