22.12.04

Wtorek wieczor,godz.22 z minutami.Przy blasku swiec ogladam TV i mysle o nadchodzacych wielkimi krokami Swietach. Nagle brzdek,huk i krasz! W ogrodku przed domem, napewno! Slyszalam wyraznie,ze gdzies w okolicach oczka wodnego.Przyszlo mi do glowy,ze moze jakis dawny lokator T z braku laku,nudy i zlego samopoczucia walnal nam do oczka,ot tak dla zabawy jakas babke,bynajmniej nie […]

15.12.04

Dziekuje za gratulacje i przestrogi. Reka po okreceniu bandazem przestala bolec,a z kola narazie nie mama zamiaru zrezygnowac – nie po rocznej katordze Po zakrapianej kolacji wlaczam wczesniej przygotowany piec i zaczynam rozmyslac… Jak to tak jest,ze kiedy wpuscimy w siebie chocby odrobine alkocholu to nas rozbiera…..? Ze wszystkiego wrecz… A najbardziej z wnetrznosci, w […]

01.12.04

Lokatorzy Myslalam,ze sie przywidzialam,ale jednak nie! Mam LOKATOROW!!! Nieproszonych w dodatku Trzy dni temu sie zjawili.Pojedynczo.Pierwsza przyszla poznym wieczorem,pewnie na czaty,czy to aby dobre miejsce dla rodziny.Smignela mi tylko w kacie oka i tyle ja widzialam .Mowie do Maxa: szukaj! jak przystalo na psa.To szukal, zawziecie wachal nosem w kazdym kacie, po czym zjawil sie […]

Loading